Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 24.06.2026 Wideo

Trasa Kaszubska gotowa. S6 połączy Szczecin z Gdańskiem bez brakujących odcinków

Premier Donald Tusk ogłosił zakończenie budowy ostatniego odcinka S6 między Słupskiem a rejonem Lęborka. W piątek kierowcy pojadą pełną trasą ze Szczecina do Gdańska.
Wideo Trasa Kaszubska gotowa. S6 połączy Szczecin z Gdańskiem bez brakujących odcinków

Ostatni odcinek S6 otwarty dla kierowców

To decyzja, na którą północ Polski czekała od lat: w najbliższy piątek zostanie udostępniony ostatni brakujący fragment drogi ekspresowej S6 pomiędzy Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka. Oznacza to faktyczne domknięcie całego ciągu szybkiego ruchu łączącego Szczecin z Gdańskiem. Decyzję o oddaniu trasy do ruchu ogłosili podczas konferencji prasowej premier Donald Tusk oraz przedstawiciele rządu odpowiedzialni za infrastrukturę. Dla kierowców to nie tylko symboliczny finał dużej inwestycji, ale przede wszystkim realna zmiana w codziennym podróżowaniu po Pomorzu i całym północnym pasie kraju.

Nowy odcinek zamyka budowę jednej z najważniejszych arterii komunikacyjnych tej części Polski. Trasa S6 łączy po drodze Szczecin, Koszalin, Słupsk, Gdynię i Gdańsk, a więc miasta o dużym znaczeniu gospodarczym, turystycznym i portowym. Według zapowiedzi przejazd pomiędzy Szczecinem a Gdańskiem skróci się nawet o 1,5 godziny, co dla mieszkańców, przedsiębiorców i turystów oznacza mniej czasu w trasie i większą przewidywalność podróży. Szczególnie ważne jest to teraz, gdy zbliża się koniec roku szkolnego i rozpoczyna się sezon wakacyjnych wyjazdów nad Bałtyk.

"Na pewno dobrze rozumiecie moje emocje związane z tym miejscem. Długo czekaliśmy na dokończenie Trasy Kaszubskiej. To droga o wielkim znaczeniu międzynarodowym"

Donald Tusk, Premier

Premier podkreślił, że znaczenie tej inwestycji wykracza daleko poza lokalny komfort podróżowania. S6 jest bowiem częścią szerszego układu transportowego, który spina północne województwa i wzmacnia pozycję Polski na mapie europejskiej logistyki. Od marca 2025 roku droga ekspresowa S6 nosi nazwę Trasy Kaszubskiej, co ma także wymiar symboliczny i historyczny, związany z tożsamością Pomorza. Donald Tusk zwracał uwagę, że droga biegnąca od Wisły do Odry przypomina o historycznym znaczeniu Kaszub i całego Pomorza.

"Droga od Gdańska do Szczecina, od Wisły do Odry jest też przypomnieniem, że kiedyś Kaszuby to było to Pomorze Wielkie. Cieszę się, że wszyscy moi ziomkowie będą dzisiaj z wielką satysfakcją przyjmowali te informacje. Dzięki temu wszyscy będą pamiętali, że to oni byli gospodarzami tej ziemi od Szczecina po Gdańsk"

Donald Tusk, Premier
  • W piątek do ruchu zostanie oddany ostatni brakujący odcinek S6 między Słupskiem a Leśnicami koło Lęborka.
  • Po otwarciu całej trasy przejazd między Szczecinem a Gdańskiem ma skrócić się nawet o 1,5 godziny.
  • Od marca 2025 roku droga ekspresowa S6 oficjalnie nosi nazwę Trasy Kaszubskiej.
  • Od początku obecnego rządu otwarto prawie 700 kilometrów nowych dróg.

Znaczenie dla mieszkańców, turystyki i gospodarki

Z punktu widzenia zwykłego kierowcy zakończenie tej inwestycji oznacza przede wszystkim wygodniejszy i bezpieczniejszy dojazd do pracy, rodziny czy nad morze. S6 jest trasą, z której zjeżdża się do wielu popularnych kurortów nad Bałtykiem, dlatego jej pełna przejezdność ma duże znaczenie dla ruchu wakacyjnego. Mniej wąskich gardeł i brak konieczności objeżdżania brakujących fragmentów to również mniejsze ryzyko korków i sprawniejsza organizacja ruchu w najbardziej obciążonych terminach. Dla mieszkańców Pomorza i turystów będzie to odczuwalna różnica już od pierwszych letnich weekendów.

"W piątek mamy koniec roku szkolnego i początek wakacyjnych wyjazdów, a to właśnie z drogi ekspresowej S6 zjeżdża się do najpopularniejszych polskich kurortów nad Bałtykiem. Zyska na tym turystyka, branża turystyczna, przedsiębiorcy. To jest droga o ogromnym potencjale gospodarczym"

Dariusz Klimczak, Minister Infrastruktury

Znaczenie S6 nie kończy się jednak na wakacyjnych przejazdach. To jedna z kluczowych dróg dla obsługi transportu do polskich portów morskich, ponieważ łączy Świnoujście i Szczecin z portami Trójmiasta. Dla firm przewozowych, centrów logistycznych i eksporterów oznacza to lepsze warunki przewozu towarów oraz sprawniejsze połączenia pomiędzy zachodnią i wschodnią częścią wybrzeża. Trasa jest też elementem europejskiego korytarza transportowego biegnącego od Rygi do Lubeki, co pokazuje, że jej znaczenie ma wymiar międzynarodowy, a nie wyłącznie regionalny.

Rząd wskazuje również na wymiar strategiczny tej inwestycji. Droga ma wzmacniać nie tylko gospodarkę, ale także system bezpieczeństwa państwa, ponieważ szybkie i sprawne połączenia drogowe są ważne dla logistyki, mobilności służb i odporności infrastrukturalnej kraju. Premier przypomniał przy tej okazji, że Polska od lat rozwija nowoczesną sieć transportową i że zarówno autostrady, jak i drogi ekspresowe są dziś stawiane jako przykład w regionie. W jego ocenie wysoka jakość nowego odcinka S6 potwierdza, że ambicje infrastrukturalne Polski nie są przesadzone, a kraj ma prawo mówić o dużym postępie w tym obszarze.

"Dzięki wybudowaniu całej S6 dajemy tlen całemu regionowi i wzmacniamy pozycję Polski na transeuropejskiej sieci drogowej. To jest bardzo dobra wiadomość dla polskiej gospodarki"

Donald Tusk, Premier

"Ten odcinek Trasy Kaszubskiej potwierdza bardzo wysoką jakość i to, że nasze aspiracje są uzasadnione. Mamy prawo do dumy z tego, co Polska osiągnęła przez te lata, także jeśli chodzi o infrastrukturę"

Donald Tusk, Premier

Podczas wystąpienia padła też informacja o szerszym tle inwestycyjnym. Według szefa rządu widać wyraźne przyspieszenie w budowie dróg i kolei, a od początku obecnego gabinetu otwarto prawie 700 kilometrów nowych dróg. To ważna deklaracja dla mieszkańców różnych regionów kraju, bo pokazuje, że rozbudowa infrastruktury nie dotyczy pojedynczego odcinka, lecz ma być elementem większego planu. W praktyce takie inwestycje wpływają na bezpieczeństwo jazdy, rozwój lokalnych firm i dostępność komunikacyjną mniejszych miejscowości.

Premier o śledztwie w sprawie Szpitala Południowego

Podczas tej samej konferencji premier Donald Tusk odniósł się także do głośnych doniesień dotyczących Szpitala Południowego. Chodzi o relacje medialne i wypowiedzi byłego chirurga placówki, które miały wskazywać na możliwe nieprawidłowości skutkujące zgonami pacjentów. Szef rządu zaznaczył, że sprawa jest traktowana bardzo poważnie i będzie wyjaśniana we wszystkich koniecznych wątkach. Jak podkreślił, tam gdzie potrzebne są działania śledcze, prokuratura już działa.

"Niezależnie od tego czy to się komuś opłaca czy nie - będziemy wyjaśniali każdy element sprawy Szpitala Południowego i tam, gdzie jest potrzebna prokuratura, ona jest i działa"

Donald Tusk, Premier

Premier poinformował, że pozostaje w stałym kontakcie z Prokuratorem Generalnym Waldemarem Żurkiem i zobowiązał go do osobistego nadzoru nad wszystkimi wątkami sprawy. Wyraził też nadzieję, że przesłuchanie chirurga pozwoli uzyskać bardziej konkretne informacje i wyjaśnić najważniejsze okoliczności. Jednocześnie zaznaczył, że nie zamierza rozstrzygać publicznie o wiarygodności osób wypowiadających się w mediach, bo przy tak poważnych zarzutach rolą polityków nie powinno być przesądzanie wyniku postępowania. Akcent położono na procedury: śledztwo, kontrolę i audyt.

"Nie jest moim zadaniem ocenianie wiarygodności wypowiedzi w tych czy innych audycjach bohaterów tej sprawy. To nie jest moje zadanie. Ja mam swoją opinię na temat wiarygodności niektórych źródeł, ale sprawa jest zbyt poważna. Zarzuty są bardzo poważne"

Donald Tusk, Premier

Szef rządu zadeklarował, że nie będzie uczestniczył w nagonce na żadną ze stron sporu, ale jednocześnie zapowiedział twarde konsekwencje, jeśli zarzuty się potwierdzą. W tle postępowania są nie tylko możliwe przestępstwa, lecz także kwestie określane jako wykroczenia o charakterze moralnym. Potwierdzać stan faktyczny mają wyniki kontroli Najwyższej Izby Kontroli, śledztwa prokuratorskiego i prowadzonego audytu. Wyjaśniane będą również zagadnienia dotyczące tzw. kominów płacowych oraz wyceny wybranych procedur medycznych w szpitalach.

"W kwestii Szpitala Południowego nie będzie żadnej litości dla tych, którzy dopuścili się ewentualnych przestępstw albo wykroczeń o charakterze moralnym, to także znajdzie swój finał"

Donald Tusk, Premier

"W interesie lekarzy jest bardzo szybkie doprowadzenie sytuacji w ochronie zdrowia i w polskich szpitalach do akceptowalnej nowej normy. Tak, żeby ludzie mieli zaufanie do tego, co robią lekarze, bo zaufanie jest niezbędne przy leczeniu ludzi. Żeby ludzie też mieli przekonanie, że szpital to nie jest miejsce finansowych przekrętów czy nadużyć"

Donald Tusk, Premier

Z perspektywy pacjentów i ich rodzin to jeden z najważniejszych wątków całego wystąpienia. Premier zapowiedział osobiste zaangażowanie w doprowadzenie do wyjaśnienia sprawy, a sam przekaz rządu koncentruje się na odbudowie zaufania do ochrony zdrowia. Dla obywateli najważniejsze jest dziś to, czy instytucje państwa będą potrafiły szybko i rzetelnie sprawdzić wszystkie sygnały o nadużyciach oraz czy system wyciągnie konsekwencje wobec odpowiedzialnych. Bez tego trudno mówić o poczuciu bezpieczeństwa pacjentów w publicznych placówkach.

Konferencja Odbudowy Ukrainy i próba obniżenia napięć

W końcowej części wystąpienia premier odniósł się do rozpoczynającej się następnego dnia w Gdańsku Konferencji Odbudowy Ukrainy. Jak zaznaczył, jego zadaniem było doprowadzenie do tego, by wydarzenie odbyło się zgodnie z planem i miało realną szansę na sukces. Spotkanie ma być impulsem nie tylko dla współpracy gospodarczej i projektów związanych z odbudową zniszczonego kraju, ale również dla poprawy atmosfery w relacjach między Polską a Ukrainą. To ważny sygnał w momencie, gdy w debacie publicznej pojawiają się informacje o napięciach między prezydentami obu państw.

"Moim zadaniem było doprowadzenie do finału, aby ta konferencja odbyła się nie tylko zgodnie z planem, ale z szansami na sukces. Mam nadzieję, że ta konferencja także będzie pewnym krokiem, żeby obniżyć eskalację emocji. To na pewno nie jest potrzebne ani nam, Polakom, ani Uk"

Donald Tusk, Premier

Wypowiedź premiera pokazuje, że rząd chce wykorzystać międzynarodowe wydarzenie w Gdańsku także jako narzędzie dyplomatyczne. W praktyce chodzi o to, by sprawy gospodarcze i bezpieczeństwo regionu nie zostały przykryte przez polityczne spory i wzajemne napięcia. Dla mieszkańców Polski ma to znaczenie nie tylko symboliczne: relacje z Ukrainą wpływają na handel, rynek pracy, bezpieczeństwo granic i politykę całego regionu. Z tego punktu widzenia próba tonowania emocji i utrzymania współpracy jest elementem szerszej strategii państwa.