Ukradł telefon w porcie, policjanci zatrzymali sprawcę przestępstwa
Kobieta zostawiła telefon w torbie, a gdy wróciła, już go nie było. Dzięki lokalizacji i monitoringowi udało się namierzyć złodzieja. 34-latek przyznał się do kradzieży i usłyszał zarzuty.
Do kradzieży doszło 16 sierpnia 2026 roku na terenie jednego z portów w Giżycku. Kobieta korzystała ze strefy saun, a telefon pozostawiła w torbie znajdującej się na zewnątrz. Po pewnym czasie zorientowała się, że urządzenia nie ma.
Poszkodowana rozpoczęła poszukiwania na własną rękę, rozpytywała pracowników, czy ktoś zauważył coś podejrzanego. Wspólnie sprawdzali również monitoring. Na nagraniach zauważyli mężczyznę, który przebywał w rejonie torby, w której znajdował się telefon. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia.
Kobieta skontaktowała się z ochroną, a następnie wspólnie zaczęli sprawdzać, gdzie znajduje się skradzione urządzenie. Pomocna okazała się aktywna funkcja lokalizacji telefonu. Wskazywała ona kolejne miejsce na terenie Giżycka. Kobieta wraz z pracownikiem ochrony udała się w rejon wskazywany przez urządzenie. W innej tawernie zauważyli mężczyznę, którego wcześniej widzieli w pobliżu miejsca kradzieży.
Kobieta i ochroniarz zapytali mężczyznę o telefon. Ten zaprzeczał, aby go zabrał, i nie chciał go wydać. W związku z tym na miejsce wezwano policjantów. Funkcjonariusze zatrzymali mężczyznę. Przy zatrzymanym znajdował się skradziony telefon, który został odzyskany i zabezpieczony.
Policjanci zabezpieczyli również nagrania z monitoringu, które pozwoliły odtworzyć przebieg zdarzenia. Z materiału wynikało, że ten sam mężczyzna przebywał wcześniej w rejonie saun, a następnie udał się w kierunku miejsca, w którym został później zauważony. W toku dalszych czynności policjanci ustalili również, że mężczyzna miał dokonać kradzieży pieniędzy pozostawionych przez klientów restauracji w miejscu przeznaczonym na zapłatę za posiłek.
Następnego dnia zatrzymany 34-latek został przesłuchany. Przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Usłyszał zarzut kradzieży telefonu o wartości około 1500 złotych, a także zarzut kradzieży pieniędzy. O dalszym losie mężczyzny zdecyduje sąd.
Źródło: policja.gov.pl