Tragedia na jeziorze Brożówka: 55-latek utonął po wywrotce kajaka
55-latek z Lublina zginął na jeziorze Brożówka. Kajak się wywrócił, on nie miał kapoka. Wcześniej spożywano alkohol.
Do dramatycznego wypadku doszło na jeziorze Brożówka w gminie Kruklanki. 55-letni mężczyzna, który wraz z żoną spędzał czas nad wodą, zmarł w szpitalu po tym, jak w trakcie rejsu kajakiem wypadł do wody i zniknął pod jej powierzchnią. Służby ustaliły, że przed zdarzeniem oboje spożywali alkohol.
Zgłoszenie o wypadku dotarło do policji w sobotę 15 sierpnia 2026 roku około godziny 19:40. Para z województwa lubelskiego przyjechała w te rejony w odwiedziny rodzinne i postanowiła wybrać się na kajak. 52-letnia kobieta miała na sobie kapok, dzięki czemu po wywrotce bezpiecznie dopłynęła do brzegu. Jej 55-letni partner nie założył kamizelki ratunkowej i wkrótce zniknął pod wodą.
Mężczyzna został wyłowiony przez strażaka z OSP w Kruklankach. Następnie przejęli go strażacy z PSP w Giżycku, którzy prowadzili resuscytację krążeniowo-oddechową aż do przybycia karetki. Poszkodowany trafił do szpitala w Giżycku, jednak mimo wysiłków lekarzy jego życia nie udało się uratować.
Okoliczności tej tragedii bada policja. Funkcjonariusze ustalili, że oboje małżonkowie spożywali wcześniej alkohol. Apelują też o ostrożność na wodzie i korzystanie z kapoków, które mogą uratować życie.
Źródło: policja.gov.pl